Urząd Skarbowy Rejestracja samochodu

sakura sasuke

Też spotykałem się z taką sytuacją. Chodząc i dyskutując na innych forach (niemotoryzacyjnych) widziałem wypowiedzi paru osób, które pracowały w GB i w chwili powrotu do kraju przywożą ze sobą samochody tam zakupione. Z tego co piszą wynika,że dają je do przerobienia w jakiś specjalistycznych warszatach i nigdy nie miały problemu ani podczas pierwszego badania ani w swoich WK. Natomiast na moje sugestje ,iż nie dokońca jest to zgodne z przepisami reagują wzruszeniem ramion i zarzucają upierdliwość. Jak widać innym diagnostom i WK to nie przeszkadza podczas rejestracji. Tylko nam.
A oto jedna z wypowiedzi, którą ktoś zamieścił na pewnym forum:
"NIE TRZEBA REJESTROWAC W POLSCE.ZALOZ FIRME W LONDYNIE KOSZT OK 40 FUNTOW I MOZESZ JEZDZIC PO POLSCE KIEDY TYLKO CHCESZ I JAK CHCESZ A POLICJA CZY URZAD SKARBOWY MOGA CI SKOCZYC."
Co o tym sądzicie? Ma facet rację?

[ Dodano: 04-11-2005, 15:32 ]

Proszę o pomoc, chcę sprzedać samochód we Francji, ale nie mogę przerejestrować go na Francje bez dokumentu potwierdzającego brak obciążeń bankowych, kredytow, rat itd. Tutaj taki dokument wydaje prefektura, ale w Polsce? Do kogo sie zglosic? Wydzial Komunikacji, Urzad Skarbowy nawet nie chca o tym slyszec. Prosze o podpowiedz.

artykuł ogólnie potwierdza co napisałem, że:
1. homologacja to producent
2. zmiana rodzaju firma.

Wprowadza jednak ziarno niepokoju:
"Jednak co to tego rozwiązania pewności nie ma sam Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, który doradza szczegółowo pytać o to w starostwie powiatowym.:

nie wiem czym zajmuje sie PZM ale zgodnie z obowiązującymi przepisami Prawo o Ruchu Drogowym i Rozporządzenie o Rejestracji jest to możliwe.
Prowadzą taką firmę od 2000 roku i jest to jak najbardziej legalne.

Problem w tym, że mimo wyroku ETS z grudnia 2008, który uznał za obowiązujące przepisy o VAT z przed wejścia Polski do UE, w których nie ma słowa homolacja producenta lecz samochód inny niż osobowy o ładowności powyżej 500kg Polska ma inne zdanie na ten temat.
Na stronie mf.gov.pl są wytyczne Ministra Finansów po wyroku ETS, w którym jest mowa, że odpis należy się gdy masz homologację producenta.

Mimo tych wytycznych rozmawiałem ostatnio z osoba, której urząd skarbowy odmówił prawa odpisu VAT w tym przypadku - dla nich ważne jest obowiązujące prawo czyli aktualna ustawa o VAT.........
Niestety w naszym kraju to urząd ma rację a nie Minister bo to urząd będzie kontrował Ciebie a Ty możesz się potem z nim latami sądzić....

pozdrawiam

Dariusz Sawicki

Witam kupiłem samochód 23.05.10r
Kupiłem w komisie więc urząd skarbowy mnie nie dotyczy (mam fakturę vat)
Teraz muszę przerejestrować samochód (jadę to zrobić w piątek)
To z tego co wiem wiąże się to ze zmianą tablic i dowodu rejestracyjnego (inny powiat)
Teraz pytanie o przegląd: przegląd mam do 17.06.10r czyli do jutra)
Czy jeśli jutro zrobię przegląd i on zostanie wbity w dowód rejestracyjny to czy po wyminie dowodu (dzień później) przegląd będzie aktualny czy będę musiał zrobić nowy przegląd z nowym dowodem rejestracyjnym?
Może banalne pytanie ale to moje pierwsze auto, nie znam się na tym za dobrze.
Z góry dzięki za pomoc

Powiem tylko o podatku bo AC i OC to nie moja działka:

1. badanie techniczne - 200 zł
2. tłumaczenie - 150 zł
3. urząd skarbowy vat-25 - 160 zł
4. urząd celny 17 zł + akcyza czyli 18,6% dla aut o pojemności pow. 2000cm3 lub 3,1% do 2000cm3 ceny rynkowej takiego samochodu zarejestrowanego w Polsce.
5. opłata recyklingowa 500 zł
6. rejestracja - 300 zł

pozdrawiam

Dariusz Sawicki

witam.
kupilem samochod w niemczech. mam akcyze, mam oplacony urzad skarbowy. wszystkie papiery, przeglady itd. zostala mi jeszcze rejestracja.
chcialem sie dowiedziec do kiedy musze zarejestrowac? podobno do 30 dni.
ale w tej chwili nie potrzebuje go rejestrowac, a dopiero za jakies 2 miesiace - z czym jest to zwiazane?
czy zarejestruja mi go za 2 miesiace ( czyli 3 miesiace od zaplacenia akcyzy)?
dziekuje.

po załatwieniu wszystkich formalności - urząd celny, skarbowy, tłumaczenia, opłata recyklingowa zgłaszasz się do swojego urzędu komunikacji z wnioskiem o wydanie próbnych tablic (czerwone) po to, żeby zrobić badanie techniczne.

W dniu rejestracji ubezpieczasz samochód.

Z tablicami, OC, pozwoleniem czasowym jedziesz po samochód - robisz badanie technicznie i ponownie do urzędu komunikacji - rejestracja czasowa - czarne tablice, ten numer rejestracyjny zostaje na stałe.

pozdrawiam

Dariusz Sawicki

Odpowiadam po kolei:
1. dokumenty od sprzedawcy z zagranicy:
1.1. umowa kupna zawarta z tym sprzedawcą (często handlarze sprzedają samochody z umową in blanco gdzie wpisane są dane osoby z zagranicy, kupując tak auto trzeba mieć świadomość, że w razie kłopotów sprzedawca może powiedzieć, że on tego auta nie sprzedał ;(
1.2. dowód rejestracyjny w przypadku Niemiec może to być mały brief zielone ramki i duży brief Fahrzeugbrief to są stare dokumenty lub obecnie obowiązujący dowód rejestracyjny cz. I i II

Te dokumenty na początek wystarczą.

Następnie (ceny zaokrąglam w górę):
2. badanie techniczne - 200 zł
3. tłumaczenia przysięgłe 100-150 zł
4. urząd celny 17 zł+ akcyza, która zależy od ceny RYNKOWEJ takiego pojazdu zarejestrowanego w Polsce i jego pojemności. wyliczamy ją CENA RYNKOWA X 3,1% (jeżeli pojemność do 2000 cm3) lub x 18,6% jeżeli pojemność powyżej 2000cm3
5. urząd skarbowy - 160 zł za wydanie zaświadczenia vat-24
6. opłata recyklingowa 500 zł jak na firmę kupiony samochód to może być taniej
7. rejestracja samochodu (dowody rejestracyjne, karta pojazdu, tablice, naklejki) - 300 zł

Całość zajmuje ok tygodnia.

Jeżeli nie chce się Wam tego załatwiać to zapraszam do skorzystania z usługi www.rejestracjasamochodu.pl

pozdrawiam

Dariusz Sawicki

Witam. Nie wiem czy dobrze trafiłem ale mam problem dotyczący pierwszej rejestracji auta. Kupiłem samochód ciężarowy sprowadzony z Holandii. Kupiłem go w kraju od obywatela Białorusi. I tu zaczyna się problem gdyż Urząd Skarbowy nie może mi wydać decyzji w sprawie vat24-25 gdyż jest to pojazd kupiony w kraju, zaś wydział komunikacji wymaga tego zaświadczenia . Czy jest możliwe jakoś to ominąć?
Bardzo proszę o radę.


  TomaszB pisze:
> Witam
> Planuje zakup samochodu od sąsiadów zza Odry. Jakiś czas temu
> przechodziłem już ścieżkę rejestracji sprowadzonego samochodu, ale teraz
> coś się pozmieniało.
> Czy ktoś rejestrował auto w przeciągu ostatniego miesiąca i mógłby
> odpowiedzieć na kilka pytań?
> 1. Czy wartość wpisana do umowy kupna-sprzedaży jest brana pod uwagę w
> którymkolwiek urzędzie (celnym, skarbowym, miejskim)?

W Bydgoszczy niestety biorą na rozmowę i nie interesuje ich cena na
umowie Eurotax rządzi.
po rozmowie z miłym celnikiem pan proponuje 2 wyjścia albo zgoda na
podwyższenie albo opinia rzeczoznawcy wpisane usterki nie robią na nim
wrażenia.
Pozdrawiam.
wieści z środy.
Choć moje auto było powyżej 2000cm3 może poniżej nie jest to tak
rygorystyczne.
Acha i jeszcze jedno Omega 2200 kombi z 2001rok cena faktyczna 4000E
dopłaciłem 600zł.


> 2. Na jakiej podstawie urząd celny wycenia samochód i czy prawdą jest,
> że uiszcza się 3,1% akcyzy w urzędzie celnym?
> 3. Czy w urzędzie skarbowym trzeba zapłacić podatek? Kiedyś nie trzeba
> było, ale ostatnio na którymś z for trafił się przypadek doliczenia 22%
> VAT (nie wiem tylko dlaczego) Samochód nie był nowy.
> 4. Czy ktoś rejestrował ostatnio Passata z silnikiem 1,9 TDI z 2004 roku
> i ile mu to wyniosło?
> Dzięki za odpowiedzi.
> Pozdrawiam
> TomekB

Komis, jak rozliczyć zakup auta.
  Prowadzę komis i mam pytanie.
Sytuacja hipotetyczna.
Jadę do Niemiec, skupuję samochód od osoby prywatnej (na umowę skupu lub
umowę kupna-sprzedaży) załóżmy za
10.000 zł.
Przyjeżdżam, opłacam akcyzę (powiedzmy 1000 zł),opłacam Urząd Skarbowy (160)
zł, tłumaczenia (dostaję fvat na to ok.100 zł),
recyklng (500zł) i rejestracja (270 zł). Koszty związane z importem i
rejestracją to 2030 zł.

Załóżmy że auto sprzedałem za 14000 zł , na fakturę Vat Marża. Jak to
rozpisać? Ile naliczyć prowizji:

1) 14000 - 10.000 (auto) -2030 (koszta) = 1970 moja prowizja ?
czy też
2) 14000 - 10000 (auto) = 4000 prowizja? a co z resztą ?

Normalnie jak przyjmuję auto w komis od kogoś to naliczam prowizję np.
14000 (wartość sprzedaży)
-10000 (kwota którą muszę zwrócić właścicielowi który wstawia mi auto w
komis)
=4000 zł mój zarobek, więc potem nabijam na kasę 10000 ze stawką zw. i 4000
ze stawką 22%

Ale jak to nabić w przypadku powyższym? Jak wliczyć w koszta
akcyzę,recykling,koszta rejestracji?


 
Cytat:
Witam.

Sprowadziłem sobie 2 tygodnie temu audi z niemiec, było ono lekko uszkodzone(bok samochodu) czy mogę teraz przy rejestracji na umowie napisać sobie zaniżoną cenę w euro i dopisać że było uszkodzone?

Pozdrawiam.
Zbyt duże ryzyko.
Musiałbyś pojechać do właściciela, od którego kupiłeś auto i próbować z nim coś załatwiać, aczkolwiek właściciel może Cię pogonić.
US ma możliwość sprawdzenia i weryfikacji samochodu przywiezionego z niemiec, potem niemiecki urząd skarbowy FinanzAmt wzywa właściciela do zeznania, a nie licz na to, że ktokolwiek wezwany przed FinanzAmt będzie chciał chronić Twoj tyłek, będą się bali o to, żeby swojego nie stracić...
Jak to dojdzie do US, to będziesz miał przes...rane jak w ruskim czołgu. Sprawa karna itd, do tego grzywna za oszustwo. Nie opłaca Ci się.
Sorry, raczej teraz już nie ma możliwości.

A więc po prawie dwumiesięcznych poszukiwaniach wreszcie kupiłem samochód - Seat Toledo GL, rok prod. 1992

Teraz tylko cło, Urząd Skarbowy, rejestracja.... (przegląd i ubezpieczenie już mam :) )

Mam nadzieję że się będzie dobrze sprawował :stout:

Złapał Wołodia złotą rybkę.

- Wypuść mnie dobry człowieku, a spełnię twoje trzy życzenia.

- Dobrze. Po pierwsze: daj mi władzę, ale nie taką jak ma nasz
prezydent czy szef FSB, tylko większą i nie tutaj w Rosji bo za dużo
zawistników i zaraz by zabójców nasłali. Po drugie: dużo pieniędzy,
ale nie dużo na raz bo się rozejdą, tylko niech te pieniążki sobie do
mnie stopniowo spływają, tak żeby zawsze były. Po trzecie: chcę żeby
mnóstwo kobiet się we mnie kochało, tak żebym mógł sobie w nich
wybierać.

- Dobrze.

Zaszumiało, zahuczało i się stało.

Patrzy Wołodia, a tu, siedzi w wygodnym fotelu przy ogromnym biurku, a
przed nim cała góra listów. Wygląda za okno, a tu, i ulice inne i
rejestracje samochodów inne i napisy na budynkach nie w cyrylicy.
Myśli sobie:

"No sprawiła się rybeńka, dotrzymała słowa. Ale kim ona mnie zrobiła?"

Spojrzał Wołodia po sobie, ubranie z materiału w najlepszym gatunku,
zegarek na ręce też niczego sobie, nie jakieś elektroniczne byle co.
Pożądny zegarek od razu widać. Tylko kołnierzyk jakby ciśnie. "Chwat
rybka" - pomyślał. "Widać, że bogaty jestem, ubrany dobrze i biuro
pięknie urządzone. Ale kim ona mnie zrobiła? Przecież nie
urzędnikiem?"

Zagląda do listów Wołodia, a tu, pierwszy od kobiety, i drugi, i trzeci.
I wszystkie piszą,że go kochają i wszystkie mu dobrze życzą. I od
mężczyzn też są listy. I czyta Wołodia, że go szanują, że podziwiają.
O radę go proszą.
"No no no". myśli " To ci rybki czary. Znaczy nie byle kto teraz
jestem, na pewno zrobiła mnie kimś ważnym, ale kim? "

Wziął kolejny list do ręki, patrzy...

Urzędowe pismo, a na nim tłustymi literami napis "Urząd Skarbowy".
Przestraszył się. "No tak, nie mogła się ta beczka miodu bez łyżki
dziegciu obyć" - skrzywił się Wołodia. "Nic to, zobaczmy czego chcą".


I czyta:

- Wielce szanowny, kochany ojcze Tadeuszu, uprzejmie donoszę...