Urząd dzielnicy Krowodrza

sakura sasuke

konferencja
[[]] KONFERENCJA
„BEZPIECZNIE W XXI WIEKU -
STOP PRZESTĘPCZOSCI MŁODZIEŻY W KRAKOWIE.
25 kwietnia 2006 r (wtorek)

Organizator: Rada Dzielnicy V miasta Krakowa
Miejsce: Urząd Miasta Krakowa pl. Wszystkich Świętych 3-4 , sala obrad
Czas trwania: godz. 13.00 – 18.00

1. -12. 45 – rejestracja uczestników konferencji
2.Rozpoczęcie konferencji i słowo wstępne
3.Podsumowanie konkursu dla licealistów Dzielnicy V
4.Referaty programowe:

- „NIEUDOLNI , NIEWYDOLNI , SKORUMPOWANI I WIECZNIE PIJANI” czyli o
przestępcach w policyjnych mundurach
referat
Prezesa Niezależnego Obywatelskiego Centrum Badania i Monitoringu Stopnia
Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji
Pawła Witkowskiego.
- „Traktat o przemocy” - Agata Tatara - wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy V
miasta Krakowa
-Działania prewencyjne, edukacyjny, prewencyjno – wychowawcze dla
zapobiegania zagrożeniom
nad. Waldemar Gadziński - komendant IV Posterunku Policji w Krakowie
Grzegorz Kuzara - Naczelnik Straży Miejskiej Oddział Kraków - Krowodrza
-Wpływ agresji i przemocy na przestępstwa młodocianych -Sekcja
Patologii i Nieletnich komendy Miejskiej w Krakowie
-Czyny chuligańskie popełniane w grupie

Z całą pewnością NIE
irenuk1 napisał:

> Ale Urząd Skarbowy Kraków-Śródmieście jest, ma się dobrze, a nawet
> okazale wypączkował. Sam zaznałem w życiu dwu takich:
> przy Grodzkiej i przy Krowoderskich Z.
> Ten drugi to wypustka, ale jak okazała!
> Z całą pewnością tak się oba nazywają.

Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ nie tak się nazywają.
Ten na Grodzkiej to Urząd Skarbowy Kraków - Stare Miasto
A ten - jak piszesz: jakże okazały - na Krowoderskich Zuchów to co najmniej
CZTERY Urzędy: Urząd Skarbowy Kraków Krowodrza, Drugi Urząd Skarbowy w Krakowie
(cokolwiek by to miało oznaczać), Urząd Skarbowy Kraków-Prądnik oraz właśnie
Urząd Skarbowy Kraków-Śródmieście.

> Oświeć mnie, proszę, co to w takim razie znaczy.

To są tzw. duże dzielnice. A numerków tych małych nie musisz pamiętać -
wszystkie mają swoje nazwy.

konferencja
\ KONFERENCJA
„BEZPIECZNIE W XXI WIEKU -
STOP PRZESTĘPCZOSCI MŁODZIEŻY W KRAKOWIE.
25 kwietnia 2006 r (wtorek)

Organizator: Rada Dzielnicy V miasta Krakowa
Miejsce: Urząd Miasta Krakowa pl. Wszystkich Świętych 3-4 , sala obrad
Czas trwania: godz. 13.00 – 18.00

1. -12. 45 – rejestracja uczestników konferencji
2.Rozpoczęcie konferencji i słowo wstępne
3.Podsumowanie konkursu dla licealistów Dzielnicy V
4.Referaty programowe:

- „NIEUDOLNI , NIEWYDOLNI , SKORUMPOWANI I WIECZNIE PIJANI” czyli o
przestępcach w policyjnych mundurach
referat
Prezesa Niezależnego Obywatelskiego Centrum Badania i Monitoringu Stopnia
Zdeprawowania Demoralizacji i Patologii w Policji
Pawła Witkowskiego.
- „Traktat o przemocy” - Agata Tatara - wiceprzewodnicząca Rady Dzielnicy V
miasta Krakowa
-Działania prewencyjne, edukacyjny, prewencyjno – wychowawcze dla
zapobiegania zagrożeniom
nad. Waldemar Gadziński - komendant IV Posterunku Policji w Krakowie
Grzegorz Kuzara - Naczelnik Straży Miejskiej Oddział Kraków - Krowodrza
-Wpływ agresji i przemocy na przestępstwa młodocianych -Sekcja
Patologii i Nieletnich komendy Miejskiej w Krakowie
-Czyny chuligańskie popełniane w grupie

Jesli ktos w trakcie wyborow bedzie przebywal poza Krakowem to moze ta
informacja mu sie przydac:

www.bip.krakow.pl/?mmi=10161
"• wydawanie zaświadczeń o prawie do głosowania

Na żądanie wyborcy zmieniającego miejsce pobytu przed dniem wyborów, urząd gminy
właściwy dla miejsca zameldowania na pobyt stały wydaje zaświadczenie o prawie
do głosowania. Zaświadczenie o prawie do głosowania wyborca odbiera za
pokwitowaniem osobiście, albo przez upoważnioną pisemnie osobę, jeżeli w
upoważnieniu wskazano numer PESEL wyborcy.
Zaświadczenia wydawane są przez Wydział Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta
Krakowa w trzech następujących lokalizacjach:

1. dla mieszkańców dzielnic I – VII (Śródmieście i Krowodrza) – w budynku
przy al. Powstania Warszawskiego 10 na stanowisku 62; informacje na temat
wydawania zaświadczeń i dopisywania do spisu wyborców można uzyskać pod numerami
telefonów: (12) 616-91-38 i (12) 616-91-42;
2. dla mieszkańców dzielnic VIII – XIII (Podgórze) – w budynku przy ul.
Wielickiej 28A na stanowisku 5 na parterze budynku; informacja telefoniczna:
(12) 616-56-87 i (12) 616-56-84;
3. dla mieszkańców dzielnic XIV – XVIII (Nowa Huta) w budynku na os. Zgody 2
w pokoju 24 na parterze budynku; informacja telefoniczna: (12) 616-87-38 i (12)
616-87-35.

Wydawanie zaświadczeń i udzielanie informacji telefonicznej odbywa się
codziennie: w poniedziałki w godz. 9–17, a od wtorku do piątku w godzinach 8–15,
do dnia 19 października 2007 r. do godz. 15.00."

Kilkudziesięciu osobom niepełnosprawnym zawieźli niedawno do domu nowe dowody
osobiste pracownicy Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Krakowa;
dokument można, bowiem wydać wyłącznie jego właścicielowi. Tymczasem kilka
tysięcy sprawnych osób nie odbiera wyrobionych już dowodów nawet od wielu lat.

Wydział Spraw Administracyjnych przeżył oblężenie pod koniec grudnia, ponieważ
setki osób przypomniały sobie, że należałoby już wymienić starą "książeczkę" na
plastikowy dokument. Urząd musiał wprowadzić nawet specjalne bloczki, aby przed
okienkiem nie czekać na darmo.

- W grudniu przyjęto 11 tysięcy 665 wniosków i jednocześnie wydano ponad 8220
nowych dowodów. Teraz ruch się trochę zmniejszył, ale i tak codziennie w
Centrum Administracyjnym przy al. Powstania Warszawskiego 10 przyjmujemy
przeciętnie około 450 wniosków o wymianę dokumentów - powiedział nam Henryk
Gajoch, kierownik Oddziału Dowodów Osobistych dla Dzielnic I-XIII i Spraw
Wojskowych Wydziału Spraw Administracyjnych. - Nadal utrzymywany jest
miesięczny termin przygotowania dokumentów; gdy zainteresowanie wymianą było
mniejsze, udawało się nawet wydawać je po około 2 tygodniach.

Inspektor Barbara Gądek dodaje, że wniosek o wymianę trzeba przekazać osobiście
i każdy musi sam odebrać nowy dowód. Są jednak osoby obłożnie chore,
niepełnosprawne, które nie wychodzą z domu. - Jeżdżą do nich nasi pracownicy
(jeśli kobieta, to towarzyszy jej kierowca, jeśli mężczyzna - bywa, że jedzie
sam). Tylko w grudniu mieliśmy 81 takich przypadków; musimy "widzieć" tę osobę,
która stara się o dowód osobisty. Zdarza się też, że ktoś nie jest w stanie
podpisać się na dokumencie i wtedy w rubryce jest formułka "podpis niemożliwy" -
mówi Barbara Gądek.

Kierownik Gajoch szacuje, że od początku akcji wymiany starych dowodów, czyli
od 2001 roku - obowiązek ten dopełniło tylko około 60-65 procent mieszkańców
Krakowa.

Z obliczeń przeprowadzonych jakiś czas temu wynikało, że konieczne będzie
wyrobienie około 600 tysięcy takich dokumentów, a ocenia się, że "zostało"
jeszcze nawet ponad 200 tysięcy starych książeczek; w ubiegłym roku na wymianę
zdecydowało się ponad 91 tysięcy osób. - Wszystkie stare dowody, niezależnie od
tego, kiedy zostały wystawione, stracą ważność z końcem przyszłego roku i
obawiamy się, że tysiące osób przypomną sobie o tym w listopadzie lub grudniu.
Wtedy mogą powstać poważne problemy - dodaje Henryk Gajoch.

Inna sprawa, że nie wszystkim się spieszy, choć dowody już... wymienili. W
szufladach Wydziału Spraw Administracyjnych leży około 5 tysięcy nowych,
plastikowych dowodów. Można powiedzieć, że niektóre nie są już takie nowe; leżą
od 2002 roku.

- Dwa ostatnie, zrobione jeszcze w 2001 roku, zostały niedawno odebrane.
Niektórzy nie spieszą się z zabraniem gotowych dowodów, ponieważ pewnie wiedzą,
że musimy je i tak trzymać przez 10 lat, bo przez taki czas dokument jest
ważny. Stare, papierowe książeczki były trzymane tylko dwa miesiące - mówi
pracownik wydziału.

(J. ŚW)



Wyciągnięte z harmonogramu

Z harmonogramu wymiany dowodów osobistych wynika, że do 31 grudnia ubiegłego
roku powinny już zostać wymienione wszystkie stare dokumenty - wydane do końca
1991; od 1 stycznia do 31 grudnia tego roku - wydane w latach 1992-1995,
natomiast w przyszłym już tylko te, które są z lat 1996-2000. To ma być koniec
wymiany, ponieważ od 1 stycznia 2008 książeczkowe dowody będą już nieważne.

Opłata za wydanie dowodu osobistego wynosi 30 zł; trzeba zapłacić przed
złożeniem wniosku o wyrobienie dowodu w kasie Urzędu Miasta: Centrum
Administracyjne, al. Powstania Warszawskiego 10, I piętro; os. Zgody 2, parter
lub na rachunek bankowy urzędu: Bank BPH S.A. 40 10600076 0000331000025316.

Wniosek składa się osobiście i dowód również odbiera się osobiście; jak
podano, "przyjmowanie wniosków od osób obłożnie chorych i kalekich w miejscu
ich pobytu następuje po przedstawieniu przez opiekuna zaświadczenia lekarskiego
potwierdzającego chorobę lub kalectwo uniemożliwiające poruszanie się oraz
uiszczeniu opłaty za wydanie dowodu osobistego". Zgłoszenia należy składać:
mieszkańcy Dzielnic I-XIII (Śródmieście, Krowodrza, Podgórze) w budynku przy
al. Powstania Warszawskiego 10, V p., pok. 504; mieszkańcy Dzielnic XIV-XVIII
(Nowa Huta) w budynku na os. Zgody 2, parter, pok. 16. Urząd jest czynny od
poniedziałku do piątku w godz. 8-18.

"DP"

kolego z Meiselsa
Coś ci się kolego pomyliło. Gdzieś się doczytał, że konserwator (obojętnie,
miejski czy wojewódzki) może handel na Placu opiniować, hę?
Co do opinii mających – lub nie – moc prawną, to sprawy mają się zupełnie
inaczej niż piszesz.
Po pierwsze- nasze prawo pozostawia zbyt duże pole do interpretacji. I bywa
(piszę – BYWA), że zezwolenia architektoniczne czy konserwatorskie opierają się
na zupełnie prywatnych poglądach pań i panów pełniących urzędowe funkcje. Tu
nie ma odnośnika w KPA, procedurach czy innych aktach prawnych. Wydawana jest
opinia urzędowej osoby i jest wiążąca. Bo prawo zakłada, że osoba urząd pełniąca
ma wiedzą i stosowne kompetencje. Podobnie jest zresztą w przypadku biegłych
sądowych. Sąd polega na ich opinii. Podpartej prawem, jasne. Ale w sumie będącej
wykładnią ich poglądów. Opinie te nie mają same w sobie mocy prawnej, ale dla
sądu są wiążące. A jakież to papiery ma konserwator na ekrany plastikowe?
Gdzieś w prawie są te ekrany zapisane, czy jest to tylko pogląd konserwatora,
co? Pogląd który akurat Ci odpowiada (w przeciwieństwie do Żyda).
Ale do adremu czyli Placu Nowego.
Dane podstawowe:
-jako całość Kazimierz jest chroniony w wielu dokumentach , z których
najważniejsze to wpisanie na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO
-jest obszarem Pomnika-Historii
-ale już nie jest Parkiem Kulturowym
Dlaczego i co to daje?
Park kulturowy pociąga za sobą konieczność rozpoczęcia (i zakończenia) prac nad
planem miejscowym – czyli posiadania takiego planu. Na terenie parku Kulturowego
można ustanowić pewne zakazy m.in.: prowadzenia robót budowlanych, działalności
handlowej lub usługowej; zmiany sposobu korzystania z zabytków nieruchomych;
umieszczania tablic, napisów, ogłoszeń reklamowych. Kazimierz stanowi jaskrawy
przykład rozdźwięku pomiędzy obecnością i ochroną dzielnicy we wszystkich
miejskich strategiach, studiach i planach oraz kompletnym brakiem działania ze
strony urzędników.
Zaistnienie planu miejscowego na Kazimierzu nikogo nie interesuje. Wśród
przeciwników prym wiodą radni i urzędnicy miejscy. Działanie miejskie sprowadza
się do powołania zespołów sterujących, różnych gremiów które chętnie powiedzą
ile papieru wyprodukowali i ilu ludzi się na konferencjach zebrało. Tak było w
2003 roku, kiedy to powołano zespół zadaniowy, który miał przystąpić do działań
rewitalizacyjnych. Zacno to grono, pod wodzą ówczesnego zastępcy prezydenta p.
Zuziaka dużo gadało , głównie do gazet i kamer. Z pracą było gorzej. Magistrat
jeszcze uparcie przez jakiś czas utrzymywał, że coś robi, ale efektów wskazać
nie potrafił.
Jako zryw tego pozostało wspomniane Studium Waloryzacji Przestrzeni Publicznych
dzielnicy Kazimierz, które to opracowanie aktualny prezydent (pewnie na skutek
namolnych indagacji) reklamował jako materiał dla ochrony Kazimierza. Studium
jest rzetelne , wykonane przez fachowców i …..schowane w magistrackich szafach ,
myszom chyba na pożarcie. A Kazimierz jest polem do popisu dla coraz bardziej
obrotnych inwestorów.
Poprzednia Rada Dzielnicy I wypracowała z trudem pewien status pomiędzy hałasem
na Placu a potrzebami nie tylko mieszkańców, ale zwykłych turystów i mieszkańców
innych dzielnic, którzy traktują to miejsce jak przestrzeń publiczna. Co nie
należy rozumieć jako publiczna pijalnię piwa największą i najgłośniejszą w
Krakowie, okolicach i Wyspach. Przestrzeń publiczna ma służyć wszystkim. A od
respektowania opinii lokalnej społeczności (bo ta społeczność istnieje!) się nie
ucieknie. To jest miejsce na ziemi ludzi tu mieszkających, pracujących i
odpoczywających. I mają prawo przebywać w tej przestrzeni bez pijackich wrzasków.
Ale jest to także przestrzeń wspólna dla wszystkich mieszkańców miasta. I wcale
nam się nie marzy tutaj jedna wielka knajpa. Natomiast propozycje na Prądniku ,
Krowodrzy czy w innych miejscach będą mile widziane. Podpowiemy jak tam stworzyć
takie „klimatyczne” miejsce do picia pod gołym niebem. Meneli się przeniesie.
A opowieści o knajpie z herbatką serwowane przez zarządzającego placem nie są
poważne.