jakie pliki otwiera Mobipocket

sakura sasuke





Moim zdaniem ReadManiac to najlepszy program do czytania ebooków na komórkach. Pomimo tego że jest to program na Javę, to przebija funkcjonalnością Mobipocket Reader'a.

Przede wszystkim nie ma problemu z polskimi znakami,
możemy sobie dodać do niego dowolną czcionkę,
odczytuje pliki *.txt, *.html, *.prc, *.pdb, *.tcr (reszty nie pamiętam, jest na stronie producenta)
odczytuje pliki *.zip (możemy sobie spakować *txt do *zip aby mniej zajmowały)
może automatycznie "przerzucać" stronę na następną po zdefiniowanym czasie.
jest freeware


Może trochę denerwować ilość odczytywanych formatów e'booków, ale tak na prawdę każdy z nich da się zapisać dwoma kliknięciami w *.txt więc żaden problem.

Program występuje właściwie w 3 wersjach. ReadManiac FULL, LITE i TINY.

ReadManiac FULL działa jako osobna aplikacja na naszym telefonie, znaczy instalujemy ją raz, a potem dorzucamy tylko same ebooki na telefon.
ReadManiac LITE to tak jakby zintegrowanie programu ReadManiac i e'booka. To znaczy że instalujemy tylko jeden plik *.jar i już w nim mamy daną książkę. z tego co wiem to możemy także otwierać nim inne książki leżące na np. karcie pamięci.
ReadManiac TINY to okrojona wersja LITE (np z obsługi ZIP) w celu umożliwienia działania na starszych telefonach z javą.

Program, który ściągamy to program na PC służący do tworzenia w/w midletów, oraz do tworzenia (konwertowania) czcionek windowsowych do zaimplementowania w midlecie.

Ja osobiście używał czcionki MS Sans Serif 13pkt (czy 12pkt juz nie pamiętam) i tła w kolorze Aqua. Bardzo mało męczy wzrok podczas czytania. Białe tło strasznie biło mnie po oczach. Polecam także czcionki Tahoma i Verdana, wyglądają całkiem OK. Podczas tworzenia midletu mamy do wyboru profil javy, z jakim stworzony midlet ma działać, ja wybieram zwykle k750i with JSR-75 file system support, i key config sony ericssona (wymaga 2x Alt w P1i po uruchomieniu). Generalnie wszystko ładnie jest opisane w helpie programu. I pomimo dość surowego menu programu na komórce szczerze go polecam, ponieważ jest na prawdę funkcjonalny.

http://www.deep-shadows.com/hax/ReadManiac/index.htm

Aha, do otwierania plików .prc [chodzi o te książki Hoffmanna] użyjcie programu Mobipocket Reader.

[RS] Moliere - 8 ebooków
  Kod: http://rapidshare.com/files/34315064/Moliere_-_8_ebook_w_PL__by_m76_.rar Molière (Molier, właśc. Jean Baptiste Poquelin) (15 stycznia 1622 - 17 lutego 1673) – komediopisarz francuski, także aktor i dyrektor teatru.

Pochodził z rodziny mieszczańskiej, ukończył studia prawnicze, jednak pracy w zawodzie nigdy nie podjął. W 1643 r. założył w Paryżu wspólnie z Magdaleną Bejart Illustre ThÊâtre, wędrowną trupę, która wystawiała zapomniane farsy średniowieczne oraz włoskie commedia dell'arte. Gdy zespół zbankrutował, Molière został uwięziony za długi. Po wyjściu na wolność kontynuował życie wędrownego aktora aż do 1658 r., kiedy to jego trupa wróciła do Paryża. W 1659 roku wystawił tam swoją komedię Pocieszne wykwintnisie, która odniosła ogromny sukces, wzbudzając przychylność króla Ludwika XIV. Molière wierzył w skuteczność nauczania ze sceny. Komedie jego odznaczają się niezwykłą różnorodnością i najwyższymi walorami artystycznymi. Uprawiał tzw. wielką komedię, widowiska farsowe, komedię heroiczną i komediobalet. Połączył w nich tradycję rodzimej farsy ludowej z elementami włoskiej commedia dell’arte i klasycznej sztuki komicznej (Arystofanes i Plaut). Prezentując galerię wiecznych typów ludzkich, dawał zarazem satyryczny obraz francuskiej obyczajowości XVII w. – ośmieszał salonową przesadę (Pocieszne wykwintnisie, wyst. 1659), niezrozumienie życia rodzinnego (Szkoła mężów, wyst. 1661, Szkoła żon, wyst. 1662), hipokryzję i zakłamanie dewotów (Świętoszek, wyst. 1664), wielkopańską pozę arystokratów (Don Juan, wyst. 1665), okrutną pogardę światowców wobec uczciwych i prostolinijnych (Mizantrop, wyst. 1666), manię gromadzenia bezużytecznych bogactw (Skąpiec, wyst. 1668). Molière przepoił swą twórczość głębokim humanizmem – mimo goryczy i pesymizmu wierzył w rozum ludzki i zdolność przezwyciężania zła oraz opowiadał się za wolnym i godziwym wyborem własnej drogi. Zmarł na scenie podczas wystawiania sztuki Chory z urojenia. Jego prochy spoczywają na cmentarzu Pere Lachaise w Paryżu.



Paczka zawiera :


Molier - Doktor z musu.prc
Molier - Kto kocha ten się kłóci.prc
Molier - Mieszczanin szlachcic.prc
Molier - Miłość doktorem.prc
Molier - Mizantrop.prc
Molier - Skąpiec.pdf
Molier - Świętoszek.pdf
Molier - Wykwintne panienki.prc

Większość plików w formacie prc.
Tu znajdziecie program do otwierania tych plików na komputerze:
http://www.mobipocket.com/en/Downloa...derDesktop.asp

Od jakiegoś czasu szukam czytnika e-booków z prawdziwego zdarzenia na mojego Larka 35.0. Testowałem już kilka: Foxit Reader, Adobe Reader, PDF Viever, uBook Reader. Z nich wszystkich ten ostatni wydawał się być najlepszy: automatyczne przewijanie tekstu, otwieranie właściwie wszystkich plików pdf. Jednak nie potrafiłem zmusić go by wyświetlał poprawnie polskie znaki diaktryczne i tu jest największy problem.

Przeszukując sieć znalazłem stronkę www.mobipocket.com To, co potrafi ten Reader jest po prostu zdumiewające. Może nie tyle sama aplikacja na PDA co program MOBIPOCKET eBook Creator. Zarówno czytnik mobilny jak i kreator są darmowe, więc nie trzeba ich "testować".

Wgrywamy plik pdf, html, txt czy doc i tworzymy e-book do urządzeń mobilnych. Program ma szereg innych zastosowań, tj: tworzenie galerii zdjęć, słowników, automatyczne wczytywanie wieści RSS i zapisywanie do urządzenia do późniejszego przeglądania. Można też tworzyć proste programy, ale tego jeszcze nie rozgryzłem.

Oczywiście gdyby to wszystko działało to chyba można by spełnić oczekiwania nawet najbardziej wymagających. Jednak nie ma tak dobrze, na dzień dzisiejszy najnowsza wersja nie chce mi działać poprawnie na Larku. Uruchamia się i jak najbardziej da się z niej jako tako korzystać, jednak wygląda jakby nie wspierała rozdzielczości 320x240. Nie pojawia się na całym ekranie, a w miejscu, gdzie powinien być pasek przycisków mamy "martwe pole". Otwierane menu i inne dziwne rzeczy pozostają na nim jakby nie została ta część odświeżona.

Polecam natomiast wersję starszą, która co prawda chyba nie wspiera graficznych galerii tylko sam tekst, ale i tak świetnie się z niej korzysta. Żadnego przewijania lewo-prawo, czcionka dobrze widoczna i nie męczy oczu, można włączyć autoprzesuwanie i czytać bez ruszania rysikiem (jeśli za szybko, polecam zwiększyć czcionkę).
Książki po wygenerowaniu są automatycznie otwierane w readerze na PC a następnie wysyłane do urządzenia o ile mamy aktualnie podłączone.

Pozdrawiam i życzę owocnego testowania. Może przy okazji znajdzie się jakiś chętny do pomocy dostosowania najnowszej – wypasionej wersji pod nasze nawigacje.
Wersja działająca 4.9.446
MobiPocket Creator ostatnia wersja (bardzo dobrze wyposażona)

Wersja ostatnia eReadera (tylko do testów, trzeba znaleźć przyczynę czemu nie działa w 100% bo to wielka szkoda)