jak założyć działalność na pół etatu

sakura sasuke

Krotko i na temat.
Sytuacja zmusila mnie że 3 miesiące temu musialem zalożyć dzialalnosć. W wpisie do ewidencji mam między innymi prowadzenie szkoleń - czy od 1 lipca żeby firmować szkolenia muszę uzuskać dodatkowo jakieś pozwolenia z Oświaty? Dodam że na ćwiartki etatu zatrudniam: jednego bhp=owca z 15 letnim stazem z kursem pedagogicznym, jedna Pania z wyzszym wysksztalceniem kierunkowym bhp - oczywiscie kurs pedagogiczny i dodatkowo europejskie uprawnienia do wykladania p.pomocy no i trzeci aososba - świerzy 3 letni bhp powiec ktiry za pol roku kończy studnia inżynierskie bhp.
Prosze o odpowiedź i z góry dziekuje

1. Musisz założyć działalność gospodarczą. Przypominam, że wiąże się to z miesięcznym kosztem ~350zł dla ZUSu niezależnie od dochodów, a po roku, czy dwóch ~700zł. Do tego dochodzą opłaty za rejestrację firmy. Bez pełnoletności nie możesz takowej założyć i nie zalecam nawet na rodziców - jak chcesz załatwiać sprawy biznesowe?
2. Od każdego produktu musisz płacić 22% VAT(niektóre mają niższy stopień podatku, ale są to nieliczne typy produktów).
3. Na pewno nie znasz się na księgowości, więc musisz to komuś zlecić - kolejny wydatek.
4. Jeżeli nie odróżniasz pojęcia "sklep internetowy" od "serwis aukcyjny", to nawet nie zaczynaj.
5. Wszystko musi być profesjonalnie wykonane, co również wiąże się z dużym wydatkiem.
6. Musisz mieć pojęcie o rynku, na który chcesz wejść.
7. Jako niepełnoletni(starszy lub posiadający 16 lat "na karku") możesz co najwyżej pracować na umowę na pół etatu, zlecenie lub na podstawie umowy o dzieło.
8. Jeszcze raz: widzę, że niezbyt profesjonalne masz podejście do tego wszystkiego, więc odradzam zakładanie sklepu lub serwisu aukcyjnego.
9. Serwisów aukcyjnych jest już od groma z jednym przodownikiem na rynku polskim: Allegro.
10. Poczekaj do odpowiedniego momentu z robieniem z siebie biznesmena, no chyba, że masz jakiś innowacyjny pomysł, który mógłby odmienić świat, ale jak myślisz o sklepie(serwisie aukcyjnym), to podejrzewam, że tak nie jest.

Mógłbym napisać jeszcze drugie tyle powodów.

Witam.
Pracuje i mieszkam w polsce klasy B, gdzie - jak wspominają media - zarobki są znacznie niższe.. Od ponad 1,5 roku oprócz pracy w sklepie próbuje dorabiać sobie prowadząc działalnośc gospodarczą, która założyłem jednocześnie pracując. W jej ramach obecnie zajmuje się praniem dywanów itp, oraz zamierzam ruszyć z tematem rolet okiennych. Niestety nie stać mnie na dobre doposarzenie się w spzret np do prania.

Jak wspomniałem żona może stracić pracę, którą ma od 2 lat. Niestety pracowała na pół etatu co skutkuje tym, że kompletnie nic się jej nie należy - ani zasiłek, anie nawet miesięczny okres wypowiedzenia.

Myśleliśmy o tym by ona starała się o dotacje z PUP, ale i tu przepisy utrudniają życie ponieważ małżonkom nie można zatrudniać sie firmie jednego z nich, więc dotacje na doposarzenie stanowioska pracy w wypadku żony odpadają. Gdyby zona chciała założyć firmę jak moja zajmującą się praniem dywanów to dotacji też nie dostanie BO JA JUŻ MAM TAKĄ FIRMĘ i PUP z jakiś względów pomóc nie chce...

Cenie sobie uczciwosć i chciałbym zgodnie z prawem , uczciwie dostać taką dotację, ale jak ?

Będę bardzo wdzieczny za podpowiedzi lub podanie źródła wiedzy w powyższej sprawie.
Pozdrawiam

" />Przedsiębiorca podejmując działalnośc gospodarczą odpowiada za swoje prawidłowe rozliczenia podatkowe. Jeśli nie chce lub nie potrafi prowadzić sobie księgowości może to zlecić komuś, kto się na tym zna. Wprowadzenie licencji na usługowe prowadzenie ksiąg rachunkowych ma w założeniu dać gwarancję temu przedsiębiorcy, że osoba (lub biuro rachunkowe), która za niego prowadzi rozliczenia zna się na tym co robi i jego rozliczenia z fiskusem będą prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. A wymaganą praktykę w zawodzie możesz zdobyć jedynie pracując na etacie - to jest właśnie Twój staż. Lekarzowi prosto po studiach też nikt nie pozwoli otworzyć prywatnej praktyki. Studia, nawet najlepsze, z dziedziny rachunkowości nie dają jeszcze pełnych umiejetności księgowych, to daje tylko praktyka. To naprawdę nie jest łatwy zawód, szczególnie w naszej rzeczywistości gospodarczej i przy ciągle zmieniających się przepisach, sprzecznych czasem interpretacjach, orzeczeniach itp. Teoretycznie nie jest sztuką prowadzić komuś kpir. Sztuką jest prowadzić ją tak, aby nie okazało się za jakiś czas, że rozliczenia przedsiębiorcy są nieprawidłowe i niezgodne z obowiązującymi przepisami. Bo urzędy skarbowe nie mają litości i nie przyjmują wyjaśnień, że księgowa dopiero się uczy. Za błędy niewykwalifikowanej księgowej konsekwencje ponosi przedsiębiorca (biura rachunkowe powinny mieć wykupione oc) Pozostaje mi życzyć Tobie abyś znalazła pracodawcę, który zatrudni Cię na cały lub pół etatu w księgowości i nabierała wymaganej praktyki. Uda Ci się na pewno, jeśli tylko będziesz bardzo chciała.Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia


nie wiem czy to juz bylo poruszane bo nie znalazlem, wiec zapytam: pracuje obecnie na pol etatu i chce zalozyc firme wlasna, czy dostane jakas dotacje z Urzedu Pracy na ta moja nowa dzialalnosc?

z tego co mi wiadomo, Urzędy Pracy dają dotację na założenie firmy tylko osobom bezrobotnym.

Witam serdecznie,
pracuję na pół etatu (1500zł brutto) i dodatkowo chciałbym założyć DG. W związku z tym czy będę musiał odprowadzać wszystkie składki ZUS czy tylko składkę zdrowotną ? I drugie pytanie, czy muszę powiadomić aktualnego pracodawcę o założeniu działalności ? Wolałbym tego uniknąć...

Z góry dziękuję za pomoc !


Witam serdecznie,
pracuję na pół etatu (1500zł brutto) i dodatkowo chciałbym założyć DG. W związku z tym czy będę musiał odprowadzać wszystkie składki ZUS czy tylko składkę zdrowotną ? I drugie pytanie, czy muszę powiadomić aktualnego pracodawcę o założeniu działalności ? Wolałbym tego uniknąć...

Z góry dziękuję za pomoc !


Ad1) Było setki razy. Wystarczy poszukać na forum.

Ad2) Nie. Nie musisz go informować :)

Witam serdecznie! Chciałbym uzyskać poradę na temat mozliwości rozwiązania problemu dotyczącego sposobu współpracy z własnym ojcem. Od tygodnia śledzę wasze porady i całe forum Biznesu, i zdąrzyłem sie już co nieco dowiedzieć na temat zakłądania spółki(wydaje mi się że cywilna będzie najrozsądniejszym rozwiązaniem ale może podpowiecie mi lepsze rozwiązania dla zminimalizowania kosztów:)). Mój stary od 30 lat pracuje jako technolog w firmie(teraz były cięcia budżetowe i ma prace na pół etatu). Ma natomiast szerokie grono klientów indywidualnych dla których projektuje. Ja jestem studentem(24lata, zostały mi jeszcze dwa lata studiów) i znam doskonale program z którego korzystają dziś niemal wszyscy inżynierowie, architekci, projektanci. Zakładając działalność chcę współpracować z ojcem(on zajmie się projektowaniem i zdobywaniem klientów, których zreszta stale ma, ja natomiast kreśleniem).Jaki sposób byłby najrozsądniejszy? Spółka cywilna, czy może założyć działalnośc na siebie(usługi kreślarskie itp z softem na licencji) i współpracować z ojcem na zasadzie umowy o dzieło? Może macie jakieś inne patenty, które pomogłyby rozwiązać tą zagwózdkę. Za wszelkie informacje, może linki, własne doświadczenia będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników.